Dorota Fluder-Głowacka

Maluję jak większość ludzi z jakiejś wewnętrznej, głębokiej potrzeby. I choć dzieje się to już od wielu lat, ochoczo przyjmuję cenne rady dotyczące tych moich poczynań. Dlatego też zdarzyło mi się zawitać na chwilę na zajęcia z malarstwa do pracowni Emanueli Czujowskiej, a potem Ryszarda Tyszkiewicza. Maluję olejami i akwarelami. Przyroda to temat po który sięgam najczęściej. Ale bywa, że wymaluję jakąś martwą naturkę, albo coś, co kryje się gdzieś w zakamarkach mojej duszy. Zawodowo natomiast związana jestem od ponad 20 lat ze Zdrojowym Teatrem Animacji. Aktorstwo to moja profesja , ale i pasja. Tyle, że teatr, mimo całej cudowności, nakłada wiele ograniczeń.
A malarstwo? Cóż… to wolność.